poniedziałek, 29 grudnia 2014

Rozdział 4

Weszłam do klubu . Było tam karaoke , więc podeszłam do DJ'a . Włączył to . Zaczęłam śpiewać . gdy skończyłam , usłyszałam :
-Bis !!!
-Bis !!!
Zeszłam ze ,,scenki'' . Usiadłam przy barze :
-Poproszę to samo . 
-Przepraszam , nazywam się Katherine . Widziałam jak pani śpiewa . Jest pani niesamowita . Oto moja wizytówka . Proszę zadzwonić . 
-Dziękuje . 
Po chwili wyszłam z baru . Spostrzegłam gęstą mgłę . Zbliżała się do mnie . Po prostu ... zniknęłam . 





                                                                       ***Nicole*** 
Po prostu odeszła ? Nie wierze w to . 
-Co się stało ?
- Julie rozpier**liła nam dom !!
-Ona nie byłaby d tego zdolna . 
-A jednak .
Rozłączył się . Jak on mógł ?? Mam mętlik w głowie . Dlaczego ona odeszła ?? Dlaczego oni JĄ obwiniają ??? Nikt chyba nie zna na nie odpowiedzi . 


                                                                       ***Zayn***
Jak ona mogła to nam zrobić ?? Była fajna , miła , ale też niedostępna . Teraz jej nienawidzę . 



                                                                      ***1 rok później***
Jestem teraz ruda . 
Usiadłam przy fontannie i zaczęłam karmić gołębie . Siedziałam tak z 20 minut , gdy napisała do mnie Katherine :
-Zaraz w studio . 
-Okey , już się zbieram .
Wstałam , a gołębie odfrunęły . Zaczęłam iść w stronę studia . Gdy byłam na miejscu , przywitał mnie George (ochroniarz) . Weszłam do sali i nałożyłam maskę .

Musiałam się przebrać w to :

Dziś miałam mieć występ w klubie . Po 20 minutach przyjechałam pod miejsce występu . Weszłam , na szczęście , nikt mnie nie rozpoznał . Miałam na sobie płaszcz z kapturem . Usiadłam przy jednym ze stolików i czekałam , aż ludzie się zlecą . Po 30 minutach lokal był zapchany . Zdjęłam z siebie płaszcz . Po chwili usłyszałam :
-Ooo nasza piątka przyszła .
Jeszcze tego brakowało , ich . Wstałam od baru i podeszłam do sceny . Pokazałam DJ'owi , by przygłośnił mikrofon .
Witam wszystkich !!
Wtedy usłyszałam wiwaty , krzyki i oklaski .
Dziękuję , a teraz zapraszam do balowania !!!
Wtedy zaczęła się zabawa . Wszyscy zaczęli chlać . Usiadłam przy barze . Do mnie dosiadła się 5-tka z One Direction .
-Proszę to samo - powiedziałam .
Po chwili barman przyniósł mi to co zamówiłam . Coś mi się zdaje , że cała piątka na mnie spogląda . Zeszłam ze stołka , i chciałam iść w stronę sceny , ale ktoś mnie zatrzymał , trzymając w talii . Po chwili wyszeptał :
-Zatańczysz ???
-Oczywiście .
Zaczął się wolny taniec . Zawiesiłam ręce na jego szyi , a on objął mnie a talii :
-Wyglądasz tak pięknie .
-Ty też niczego sobie .
Gdy piosenka skończyła się , Malik pocałował moją dłoń i oddalił się do przyjaciół , po chwili usłyszałam :
-Zatańczyła ze mną !! Yea !!!
Podeszłam do DJ'a i podałam mu piosenkę , którą ma włączyć . Po chwili zaczęłam śpiewać to . 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz