-Jestem skończona .
-A właśnie , że nie - odparł .
Dopiero teraz zobaczyłam w kogo się wtuliłam . To Zayn Malik .
-Wszyscy moi bliscy umarli , teraz tylko ja muszę umrzeć i koniec naszego pokolenia .
-Nawet tak nie mów .
-Chodź , wracajmy - powiedział Niall ???
-Wiecie , że możecie mnie zostawić ?/ - zapytałam .
-Wiemy , ale nie zrobimy tego .
Wyjęłam papierosa i zaczęłam palić , tak , by na nich nie poszedł dym .
-Powiedz ile masz lat - powiedział .. Liam .
-17 - prosto z mostu .
-Aha - odparł Harry .
-Pytajcie prosto z mostu - powiedziałam .
-Masz chłopaka ??
-Nie
-Chodzisz na imprezy ??
-Tak , zawsze .
-Miałaś wgl chłopaka ??
-Nie
-To , mają chyba coś z wzrokiem .
-Dzięki .
-Pijesz ??
-Tak .
-Palisz ??
-Widać .
-Bierzesz ??
-Jasne , że tak .
-Widzisz Zayn , znaleźliśmy dziewczynę dla ciebie .
-A jesteś dziewicą ?? - zapytał Louis .
Wszyscy na niego spojrzeli .
-Nie .
-Co ??
-No nie jestem dziewicą.
-Od kiedy ??
-Od 15 .
-Ooohh .
-A teraz ja .
-ok .
-Zayn , jesteś prawiczkiem ??
-Nie .
-Liam ??
-Też nie .
-Harry ??
-Nie .
-Louis ??
-Nie .
-Niall ??
-em ... tak .
-To gratuluje .
-Dzięki .
Po chwili doszliśmy do miejsca , na którym odbywa się koncert . Wyjęłam z torby , torebeczkę z proszkiem :
-Poczekajcie chwilę .
-Nie mów , że teraz to bierzesz .
-Dobra , nic nie mówię .
Wzięłam troszkę . Na mnie już nie działa .
-Wiecie , że przez 4 lata to biorę , a teraz mam tak , że nie działa na mnie .
-To nie możliwe .
-A właśnie , że tak .
-Zakład ??
-Zakład
Założyłam się z Niall'em o 100 funtów , o to , że nie działa to na mnie . Gdy skończyli koncert , zaczęłam szukać Nicole . Znalazłam ją w kolejce po autograf . Wyciągnęłam ją z kolejki :
-Co ty zrobisz ?? Będę czekała wieki na autograf .
-A właśnie , że nie .
Pociągnęłam ją w stronę chłopaków .
-My czekamy z tyłu .
-Ok - powiedział Louis .
-Co ty zrobiłaś ?? - zapytała .
-Uratowali mi życie .
-.. Aha ??
-Dobra , nie chce mi się mówić .
Po chwili podszedł do nas ich menadżer .
-To ty jesteś ...
-Juliette .
-To chodźcie .
Zaprowadził nas do busa . Weszłyśmy do środka .
-Co ty wgl zrobiłaś ??/
-Chciałam skoczyć z mostu , ale oni mnie zabrali .
-Dlaczego chciałaś skoczyć ??
-Bo ... moja matka umarła podczas koncertu .
Zaczęłam płakać . Położyłam głowę ma jej nogach .
-Nie martw się , mała .
-Nie mów tak do mnie , mała .
Uśmiechnęłam się . Po chwili do auta wsiadła cała piątka . Wtedy usiadłam . Bo wcześniej rozłożyłam się .
-Hej .
-Witam .
Powiedziałam , a po tych słowach pomachałam . Teraz siedziałam między Niall'em , a Liam'em . Oparłam się o Liam'a .
-Nie przeszkadza ci to ??
-Nie .
Po chwili zasnęłam . Boże , zachowuje się jak Harry .
**Gdy wstałam**
Leżałam . Gdy znów zamknęłam oczy usłyszałam :
-Kochanie , to twoja wina !! Przez ciebie teraz jestem tutaj !!!
-Mamo , ale sama nalegałaś bym pojechała .
-Ale to wina , i tylko twoja wina !! Ty na nikogo nie zasługujesz !!!
Jesteś skończona !!! Rozumiesz ?!?!?
Wtedy zaczęłam krzyczeć . Poczułam jak ktoś mówi do mnie :
-Spokojnie , ciiii , to tylko koszmar .
Otworzyłam oczy , a ukazał mi się Niall , a za nim cała reszta . Zakryłam się cała kołdrą .
-Chce umrzeć - powiedziałam .
-Nie mów tak , mała - powiedział Zayn .
-Nigdy tak do mnie nie mów - odparłam i wyłoniłam swoją twarz z pod kołdry i pokazałam język , po czym znów schowałam się .
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz